Na koniec...

Ostatnie dni w Delhi upłynęły nam na zakupach. Nie tylko tych targowych...

...ale również w bardziej eleganckich centrach handlowych.

Tam odpoczywaliśmy w bliższych nam kulturowo kafejkach...

...i restauracjach, w których nie ma BigMac'a.

Bywaliśmy w nowoczesnym centrum Delhi przy Connaught Place...

...i przemieszczaliśmy się szybkim metrem.

Ostatni dzień naszych wakacji, dzięki spóźnionemu samolotowi z Delhi do Helsinek, spędziliśmy na grillu w Finlandii!

Finlandia to kompletne przeciwieństwo Indii pod każdym względem. FinnAir sprawił nam ogromną przyjemność i wspaniałe zakończenie tegorocznej wyprawy wakacyjnej.

© Mateusz Molasy 2008

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - KOPIOWANIE, DRUKOWANIE, ROZPOWSZECHNIANIE ZDJĘĆ BEZ ZGODY AUTORA JEST ZABRONIONE,
STANOWI NARUSZENIE PRAW AUTORSKICH I PODLEGA KARZE PRZEWIDZIANEJ W KODEKSIE KARNYM.