Shanhaiguan

Shanhaiguan sam w sobie nie jest ciekawym miastem.

Rzuca się w oczy niewielka ilość turystów i zdecydowany nadmiar etatów.

Przemieszczaliśmy się różnymi środkami transportu...

...jedliśmy kociołek mongolski...

...a drobne zakupy robiliśmy na targu...

...lub w warzywniaku.

Tuż obok Shanhaiguan ropoczyna się Chiński Mur.

Następnie biegnie przez centrum miasta, w którym znajduje się "Pierwsze przejście poniżej niebios". W takich warunkach zwiedzanie to jednak żadna przyjemność.

Pojechaliśmy więc kilkanaście kilometrów dalej do Jiao Shan. Tutaj Wielki Mur po raz pierwszy w swoim biegu pnie się na górę i dalej już górami przez tysiące kilometrów.

Po przeskoczeniu przez barierkę znaleźliśmy się na oryginalnym i niekomercyjnym kawałku muru, oficjalnie niedostępnym dla turystów.

Z góry zjechaliśmy kolejką.

© Mateusz Molasy 2006

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - KOPIOWANIE, DRUKOWANIE, ROZPOWSZECHNIANIE ZDJĘĆ BEZ ZGODY AUTORA JEST ZABRONIONE,
STANOWI NARUSZENIE PRAW AUTORSKICH I PODLEGA KARZE PRZEWIDZIANEJ W KODEKSIE KARNYM.