Nad morzem

Nadszedł czas na relaks. Kolejne dni podróży spędziliśmy nad morzem, w okolicach tajlandzkiego Krabi. Zwiedzaliśmy lokalne plaże - Ao Nang i Ao Railey.

Byliśmy też na wycieczce na wyspie Ko Phi Phi...

...i na wyspie Mamboo, które są otaczane przez rafy koralowe.

Wszędzie pełno cwanych małp.

Wciąż widać mnóstwo zniszczeń po fali tsunami, która nawiedziła te okolice 2,5 roku temu.

Po kilku dniach przenieśliśmy się do Malezji, nad inne morze. Tam, na wysepce Perhetian, przypadał akurat ze względu na pogodę szczyt sezonu turystycznego.

Mieszkaliśmy w dość purytańskich warunkach, w drewnianym campingu na końcu świata. Za nami już tylko dzika dżungla.

Za to z tarasu widok był przedni!

Na dodatek cały czas gościło u nas sympatyczne towarzystwo.

© Mateusz Molasy 2007

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - KOPIOWANIE, DRUKOWANIE, ROZPOWSZECHNIANIE ZDJĘĆ BEZ ZGODY AUTORA JEST ZABRONIONE,
STANOWI NARUSZENIE PRAW AUTORSKICH I PODLEGA KARZE PRZEWIDZIANEJ W KODEKSIE KARNYM.