Pekin

Pierwsze miejsce, w którym znaleźliźmy się zaraz po lotnisku, był plac przed dworcem Beijing Zhan. Zarówno z zaciekawieniem jak i z dreszczykiem emocji rozglądaliśmy się naokoło.

W pierwszych dniach rzadko opuszczaliśmy okolice dworców. Poniżej mniejszy z nich, Beijing Xi.

Z ciągłym zaciekawieniem i często zadziwieniem spacerowaliśmy po ulicach i uliczkach Pekinu.

A oto nasza Dazhalan - handlowa ulica, przy której mieści się Leo Hostel.

Nieopodal znajdują się hutongi, w których od setek lat mieszkają kolejne pokolenia chińskich rodzin, wiodących tradycyjny tryb życia.

Wśród ulicznych restauracyjek czasami można było znaleźć coś naprawdę smakowitego.

Ale Pekin to bardzo różnorodne miasto i oprócz hutongów są też takie dzielnice:

Najważniejszym punktem miasta jest jednak olbrzymi plac Tiananmen. Na nim między innymi mauzoleum Mao i kolejka do odwiedzenia Wielkiego Wodza.

Wraz z przewodniczką zwiedziliśmy Zakazane Miasto - kompleks pałacowy Cesarzy.

Wszędzie widać, że elektronika jest konikiem Chińczyków.

Tutaj my w komplecie:

© Mateusz Molasy 2006

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE - KOPIOWANIE, DRUKOWANIE, ROZPOWSZECHNIANIE ZDJĘĆ BEZ ZGODY AUTORA JEST ZABRONIONE,
STANOWI NARUSZENIE PRAW AUTORSKICH I PODLEGA KARZE PRZEWIDZIANEJ W KODEKSIE KARNYM.